8 lut 2014

Sukienka na Studniówkę


Przedstawiam powód mojej nieobecności na Blogu - studniówkową kreację z wykroju z Burdy 10/2010. Muszę jednak przyznać, że tym razem miałam trochę korekt gorsetu sukienki, co wcześniej rzadko miało miejsce. Efekt jednak uważam za zadowalający. 
Córka nie narzeka, więc tym bardziej ja. Materiał kupiłam na allegro już jakiś czas temu, za jedyne 6 zł. za metr! W Burdzie sugerowali zakup 3m materiału, co brzmi szaleńczo. Ja zmieściłam się w 2m., przy korekcie przodu spódnicy /nie zrobiłam głębokich zakładek, bo uznałam, że przy tej grubości tkaniny może to wyglądać monstrualnie/. Polecam z dystansem podchodzić do tych sugestii zużycia materiału. Kiedy się ich trzymałam, zostawało mi niekiedy nawet 0,5 m. tkaniny. 
Podczas wszywania suwaka posłużyłam się stopką do tego przeznaczoną, jaką miałam w zestawie z moją Janome. Nie żałuję. wszywa się precyzyjnie i szybko. Polecam.














3 komentarze:

  1. Tkanina ślicznie połyskuje - sukienka nabrała blasku, jest śliczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że sukienka Ci się podoba. Zrobię zdjęcie córce na chwile przed wyjściem, to będzie można zobaczyć jak się układa na modelce. Nieskromnie przyznam, że na przymiarkach było już urokliwie.

      Usuń
  2. studniówka udana raczej :)

    OdpowiedzUsuń