14 lis 2013

Duża, czarna torba - minimalizm w pełnej krasie cz 1/2

Tym razem swoje pięć minut miało szycie torebki. Na pierwszy rzut oka prostej i łatwej w wykonaniu. Czy tak było w rzeczywistości, proszę oceńcie sami.

Z racji poprzeczki jaką sobie postawiłam, szycie zajęło mi sporo czasu. Postanowiłam sobie bowiem, że uszyję torbę z nieco miękciejszej dermy. Jak się okazało w praktyce, nie tyle rodzaj tkaniny sprawiał trudność co jej grubość. Jednak moja wysłużona już maszyna jeszcze raz pokazała, że daje sobie radę nawet z tym, co nie było jej pisane. Zapraszam zatem do zapoznania z kolejnością wykonania i poznaniem podpowiedzi, jakie mogą osobom, które targną się na wykonanie podobnej torby, ułatwić jej wykonanie.


Na początek, poza pomysłem na wygląd naszej torby, potrzebujemy:
  1. 1/2 metra dermy w interesującym nas kolorze (w moim przypadku czerń)
  2. dobrych, mocnych nici do szycia toreb(bawełniane po przemoknięciu mogą nam się przetrzeć),
  3. formy wyciętej z grubszego papieru. Można uznać, że to nic wielkiego zaznaczyć kwadrat, czy prostokąt na tkaninie, ale zachowanie kątów, to już nie takie łatwe. Nie zawsze bowiem kupon tkaniny jest prosto odcięty od wałka. Zatem lepiej spokojnie wykonać formę, którą później bez obaw odrysujemy na materiale. Moja torba była w rozmiarze: wysokość-38cm, szerokość - 35cm, głębokość - 6cm; długość uszu - 65cm.
Czarna torba, przód
Czarna torba, bok
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


     
4. kredy do odrysowania, nożyc, grubej igły, stopki do skór i sporo samozaparcia i cierpliwości w dążeniu do celu.
 
 
I. Zszywanie boków torby i wszycie suwaka kieszeni tylnej. Po odrysowaniu formy na materiale wycinamy poszczególne elementy i zaczynamy naszą przygodę. Ja zaplanowałam sobie, że tył torebki, będzie miał przez środek wszyty suwak, który pozwoli na wszycie od wewnątrz kieszeni i dzięki temu będę miała 2 kieszenie: lewą i prawą.
 
Czarna torba, tył













 
 

 
 
 
 
 
 
 
 Po odrysowaniu i wycięciu z dermy poszczególnych elementów torby( całości boków i przodów + dna), przystępujemy do wszycia suwaka kieszeni tylnej.  Aby uzyskać jeden szyty brzeg (tam gdzie będzie suwak), formę odrysowujemy w kolejności: 1/2 tyłu, bok, przód, bok, 1/2 tyłu. Zdjęcie poniżej (niestety górą torby ku dołowi) przedstawia tak właśnie odrysowaną formę, z powiększeniem na podłożenie torby od góry (9 cm).
 
 

 
 Mamy już poszczególne zewnętrzne elementy torby, i przystępujemy do szycia.



Jak wspomniałam wcześniej, wszywamy suwak. Odmierzamy jednakową odległość wszycia na obu połowach tyłu i przystępujemy do pracy.
 
 
 

Zdjęcia poniżej przedstawiają wszyty suwak w obie części tylne torby.

 


Aby derma nie unosiła się tak bardzo nad suwakiem, postanowiłam materiał delikatnie wyprasować. Można to zrobić wyłącznie od strony lewej materiału i przez bawełnianą szmatkę. Dzięki temu derma ładnie wyprostowała się i można było przystąpić do naszywania od spodu kieszeni.



 
II. Wszywanie kieszeni tylnej torby. Zdjęcie poniżej pokazuje przygotowaną do wszycia kieszeń. Jej wielkość jest mniejsza od tyłu torby.  Dzięki temu unikniemy wszywania zbyt dużej ilości warstw tkaniny, co w przypadku dermy i maszyny do tego nie przystosowanej, ma istotne znaczenie.
 

 
 Jak to miało miejsce podczas wszywania kieszeni w innym poście, i tu do wstępnego umocowania kieszeni posłużyłam się taśmą do podklejania brzegów. Odmierzony kawałek taśmy podkładamy między przyszłą kieszeń a tył torby (od strony lewej tkaniny), i zaprasowujemy już nie koniecznie przez ściereczkę. Lewą stronę dermy można prasować bez ściereczki, jednak mając baczenie na wysokość temperatury i stosować delikatną parę.

 
 

Odklejamy papier i dociskamy kieszeń do kleju pozostałego na tyle torby, i ponownie zaprasowujemy. Zanim przystąpimy do kolejnych kroków, chwilkę należy odczekać aż klej stężeje. Dzięki temu nasza kieszeń się nie będzie odklejać i tym samym przesuwać podczas wszywania.

 
 
Zanim zaczniemy przyszywać całą kieszeń, można ją przyszyć pod i nad suwakiem, po linii zszycia boków tyłu, dzięki czemu uzyskamy dwie samodzielne kieszenie z jednym wejściem przez suwak. Włożone drobiazgi do jednej kieszeni nie będą się przemieszczać do drugiej kieszeni. 
 

 
 
Z racji, że boki torby są już zszyte, wszywanie od wewnątrz kieszeni, może nastręczyć nieco kłopotu.
 
 
 
 Zdjęcie poniżej przedstawia wszytą tylną kieszeń. W tym momencie możemy przystąpić do wszywania spodu torby. 
 
 
III. Wszywanie spodu torby. Początek wszywania spodu torby nie jest trudny. Przymocowujemy szpilkami krótsze boki dna do boków torby, zaznaczonych podczas kopiowania formy torby, i wszywamy bardzo precyzyjnie, nie szyjąc poza brzeg narysowany torby. Szyjemy wyłącznie od rogu do rogu torby. Szyjemy po prawej stronie tkaniny! W późniejszym etapie będziemy obszywać brzeg dna wąskim paskiem.
 


Kiedy uporamy się z krótkimi brzegami dna, przystępujemy do wszywania dna od strony przodu i tyłu torby. Aby sobie ułatwić pracę nacinamy dno i górną warstwę w rogach wszywania spodu.



Zbliżamy bok krótki i długi dna torby ku sobie (składamy ku sobie jeden z czterech rogów dna torby), dzięki czemu uwydatni nam się  bok górnej warstwy torby i powstanie kąt prosty między dnem a bokiem.
 


Następnie łamiemy delikatnie w połowie  uwidoczniony bok górnej warstwy torby i kładziemy wzdłuż dna torby. Dzięki temu zabiegowi łatwiej nam będzie wszyć dno torby pod kątem prostym. Zdjęcie poniżej pokazuje efekt tego zagięcia ku bokowi krótkiemu, już wszytemu. Zabieg powtarzamy kolejno do każdego z rogów dna torby.


Po wszyciu dna torby, głębiej nacinamy rogi, tak, by powstał kąt prosty w zapasie tkaniny. Kolejnym etapem będzie obszycie dna wąskim paskiem.

 
IV. Obszywanie miejsca wszycia dna do torby. Zanim przystąpimy do obszywania miejsca wszywania dna do torby, należy wyrównać brzegi i określić tym samym szerokość lamówki. Z racji, że szyjemy torbę z dermy, nie podwijamy brzegów lamówki, lecz wszywamy dokładając jej brzegi do warstwy dolnej i wierzchniej.  


Przycinamy brzeg zapasu na max. szerokość 5 mm.


Teraz nastał czas na przyszywanie lamówki do brzegów dna torby.  Aby sobie nieco ułatwić życie, na początku wszywałam dolną warstwę lamówki, szyjąc od góry, dzięki czemu miałam wgląd na szew. Starałam się szyć tak, by powstawał szew na miejscu zszycia dna z bokami torby.

W późniejszym etapie doszywałam górną warstwę lamówki, tak by szyć od góry, czyli widoku torby. Zależało mi, by od zewnątrz torby, był jeden szew na lamówce. Na dnie były widoczne dwa przeszycia. Próbowałam sobie pomóc specjalną stopką do skór, jednak zbyt duża ilość warstw dermy nie pozwoliła na swobodne szycie, i ścieg był bardzo drobny mimo zmiany ustawień maszyny. Bardziej precyzyjnie wychodziło stopką standardową.


V. Usztywnianie torby. Torby miękkie nie są moimi ulubionymi. Jakoś tak bardziej eleganckie są torby lekko choćby usztywnione, nie gubiące fasonu. Aby taki efekt uzyskać, posłużyłam się gąbka kaletniczą do usztywniania toreb. Można ją kupić "na metry" w sklepie kaletniczym. Dzięki temu, że z jednej strony to właśnie gąbka, a z drugiej warstwa klejąca pokryta papierem, bardzo dobrze przykleja się do tkaniny i utrzymuje jej formę. Tak nawiasem mówiąc, wykorzystałam ją również jako wkładki do butów (pod palce) w celu zmniejszenia luzów wynikających z szerokości buta.
Na początek należy wyciąć z gąbki dno torby, nieco je pomniejszając na każdym z boków (ok. 2 mm.), i dokleić do dna uszytej już torby (oczywiście od wewnątrz).
 




Później delikatnie odwracamy torbę na prawą stronę i podklejamy boki torby, dookoła. Wysokość gąbki musi być zgodna z miejscem złożenia dermy, bądź nieco mniejsza, dzięki czemu nie pogrubimy torby podczas podwijania jej górnego brzegu. Na warstwie papierowej odrysowujemy formę torby, zaznaczając dokładnie przebieg boków, aby później je dokładnie dopasować do boków dermy.
 
 
Ponieważ nie da się doklejać gąbki do boków torby a później wywrócić tak podklejonej torby, należy przyklejać ja od środka torby. Aby sobie to ułatwić polecam zwinięcie pianki w rulon i wbicie w niego szpilek, dzięki czemu sam nie będzie się rozwijał, co bardzo ułatwi nam pracę. Przyklejanie traktujemy jak tapetowanie - miejsce przy miejscu, bardzo dokładnie głaskamy, stopniowo rozwijając rulon i dopasowując boki gąbki do boków torby.
 
 
Jak to miało miejsce w przypadku doklejania pianki do dna, doklejamy gąbkę stopniowo, jednym ciągiem do wszystkich boków torby. Nie rozcinamy pianki na poszczególne elementy. Można przeszyć po bokach szerokim ściegiem, dzięki czemu boki torby nie będą zaokrąglone, lecz lekko kanciaste. Jeśli się na to zdecydujemy to musimy uważać, żeby nie porozrywać szwów w piance podczas klejenia i odklejania papieru.
 

Po podklejeniu może się okazać, że będą miejsca z bąblami, jak na zdjęciu poniżej. Wówczas postępujemy jak w tapetowaniu - lekko nakłuwamy bąbel i dokładnie dociskamy aby wyrównać powierzchnię torby.
przed:
 po:

 
 I w ten sposób dobrnęliśmy do etapu, w którym mamy już całkiem sporo zrobionego. Mamy bowiem uszytą i podklejoną zewnętrzną warstwę torby.
 


 

 
 
Przed nami jeszcze: 
 
 VI. Szycie i wszywanie podszewki.
VII.Wszywanie górnego suwaka do torby.
IX. Szycie i wszywanie uchwytów do torby.
 
Kolejne etapy powstawania torby zostaną zawarte w następnym wpisie.
Zapraszam do śledzenia Bloga.
Pozdrawiam.
 
 
 
 
 
 
 


3 komentarze:

  1. bardzo fajnie opisalas to uszycie torby, w najblizszym czasie mam zamiar zabrac sie do uszycia oidibnej wiec Twoj tutek przeczytalam w odpowiednim czasie, Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy widzę jakość toreb w niektórych sklepach, to zastanawiam się, czemu nie uszyć samodzielnie. Nie dość ze będzie troszkę taniej, to jeszcze jaka satysfakcja z tego że "umiem", i że "po mojemu"! Takich torebek się zbyt szybko nie pozbywamy.

      Usuń
  2. Znakomitym surowcem na własnoręcznie szyte torby i torebki są płaszcze i kurtki skórzane, które można nabyć w ciuchlandach, lub jak kto woli, szmateksach za kilka lub kilkanaście złotych. Potrzebna jest tylko igła do szycia skóry. Z tego właśnie surowca uszyłam już kilka torebek dla siebie i na prezenty.
    Pozdrawiam. J.

    OdpowiedzUsuń